Astrologiczny alfabet jesienny. Część 6 (2025).

W części piątej alfabetu jesiennego pojawiły się takie tematy: Polska (i chaos 2027), prawica i lewica (apokalipsy i końce starego świata), Bogdan Rymanowski, Iga Świątek oraz Donald Tusk. Przed nami szósta część jesiennej wyliczanki.
*** ***

 

USA I WENEZUELA
Donald Trump, zanim wygrał wybory, był przez swoich stronników przedstawiany jako apologeta pokoju oraz gwarant niewszczynania wojen. Jednak to za jego kadencji nastąpiła eskalacja w Strefie Gazy (Trump jest bardziej proizraelskim politykiem niż jego poprzednik), sytuacja w Ukrainie nie zmieniła się w sposób radykalny, a w powietrzu wisi interwencja w Wenezueli. Dodatkowo, co jest bez precedensu, w Waszyngtonie, Los Angeles, Chicago, Portland czy Memphis, pie——*rwszy raz od kilkudziesięciu lat interweniowała gwardia narodowa, co można jawnie potraktować jako zachętę do konfliktu z władzami stanowymi i próbą podważenia ich sprawczości.
Co do strategii wojennej wobec Wenezueli, oficjalnym wytłumaczeniem potencjalnej inwazji jest walka z kartelami narkotykowymi. To wydaje się być naiwną narracją, gdyż Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy naftowej. Biorąc pod uwagę wcześniejsze, nieco imperialistyczne zapędy dotyczące aneksji Kanady czy Grenlandii, potraktowanie Wenezueli jako łupu roponośnych ziem, nie powinno zaskakiwać.
Wenezuela ma co najmniej dwa horoskopy (za Nicholasem Campionem: 05.07.1811, ASC 13 Wagi lub 22.09.1830, ASC 27 Strzelca). Jak większość państw Ameryki Południowej “wyróżnia się” słabszą demokracją, częstszymi zamachami stanu, dyktaturami lub bankructwami. W 1895 roku miał miejsce krótkotrwały konflikt z Brytyjczykami (z pośrednim uczestnictwem USA) o złoża ropy i była to w zasadzie jedyna wojenna historia tego kraju, z krótką przerwą pod koniec II wojny światowej. Zamachów stanu lub dyktatorskich zapędów było znacznie więcej: w 1937 roku (Contreras), w 1945 roku (Betancourt), w 1948 roku (Chalbauda), w 1952 roku (dyktatura Jimeneza), w 1958 roku (znów zamach stanu), w latach sześćdziesiątych (walki z partyzantami), w 1989 roku (krwawe zamieszki) lub w 1992-1993 roku (nieudany zamach stanu, a później impeachment). W czasach bardziej współczesnych prezydenturę dzierżył Hugo Chavez, który nie został obalony w zamachu stanu w 2002 roku, a sprawował rządy do swojej śmierci w 2013 roku. Od tego czasu funkcję prezydenta sprawuje jego następca, Nicolas Maduro.
Nie wiadomo, jak ustosunkowywać się do horoskopu Wenezueli, mając do dyspozycji tak bogatą i raczej dramatyczną politycznie historię. Jednakże, gdyby wziąć pod uwagę koncepcję horoskopu z 1830 roku, wygląda to intrygująco.

 

 

To jest dokładnie ta sama oś, która prowokuje obecny tranzyt Saturna – Neptuna na przełomie Ryb i Barana, do przejścia przez oś MC – IC horoskopu Wenezueli. Czy Saturn – Neptun zagrozi stabilności państwu, którego główną dewizą jest jej brak? Można spodziewać się, że obecny tranzyt faktycznie zagraża niepodległości Wenezueli, zważywszy na jej bogactwa naturalne. Precedens został już napisany od grudnia 1902 do lutego 1903 roku, gdy grupa państw europejskich nałożyła blokadę na ten kraj. Kilka – kilkanaście miesięcy wcześniej, władze Wenezueli zignorowały wezwania Niemiec i Wielkiej Brytanii do arbitrażu międzynarodowego. Miało to miejsce na tranzycie Neptuna przez descendent. Czy Neptun, do spółki z Saturnem, ma szansę precedens nowego kryzysu powtórzyć?

 

*** ***

 

WIELKA BRYTANIA
Horoskopów Anglii, Wielkiej Brytanii i innych tworów jest bez liku, lecz dla mnie najatrakcyjniejszą wizją jest traktat o oderwaniu się Irlandii od Wielkiej Brytanii, co miało miejsce 7 grudnia 1922 roku o godzinie 15:28 (podpisano tutaj rezolucje), aczkolwiek można też testować horoskop z dniem 6 grudnia 1922 roku lub nawet 6 grudnia 1921 roku.
Brexit, który miał miejsce 23 czerwca 2016 roku, idealnie koresponduje z pierwszą wersją horoskopu, biorąc pod uwagę, że wcześniej miał tam miejsce tranzyt Saturna przez DSC (problemy w relacjach, podpisanie lub wypowiedzenie umowy), ścisła kwadratura Urana do Księżyca (wolność lub anarchia) oraz wcześniejszy aspekt Saturna przez Słońce (kryzys lub krystalizacja władzy).
W obecnym czasie horoskop zdaje się, nie wskazuje na szczególny odchył, jeśli chodzi o orientację polityczną. Jeśli weźmiemy pod uwagę silną, prawicową agendę, wzmacniajacą się przez ostatnie laty, największą szansę na wygraną ma Nigel Farage z partii Reform UK (wcześniej Brexit Party). Co do horoskopu Farage’a, ciekawość sprawia, że chciałbym się jemu przyjrzeć.

 

 

Pluton ma – niesłusznie – złą sławę w środowisku astrologicznym, ale zwrócę uwagę, że ani Hitler, ani Napoleon, ani wielu innych przywódców, nie czerpało z niego największej energii. Plutonowi dorobiono gębę, dopasowując go do potencjalnego horoskopu Władimira Putina (na MC) czy Victora Orbana (okazało się, że był to nieprawidłowy horoskop), przymierzano go też do Sai Baby (Księżyc – Pluton) i Muamara Kaddafiego. Ale wszystkie te horoskopy nie zostały go dziś zweryfikowane jako pewne! Pluton znaczy więcej w horoskopach Richarda Nixona czy Georga W. Busha, co nie zmienia jednak faktu, że pojawia się on stosunkowo rzadko w horoskopach politycznych, przynajmniej w stosunku do Neptuna, nie mówiąc o Saturnie.
Kim jest Nigel Farage, po zdjęciu maski polityka? Czerpie nieprzebraną energię ze złości, ze znajdowaniem sojuszników, którzy tak samo jak on, walczą lub gniewają się. Na establishment, na cudze interesy, na unie, związki, sojusze. Bardzo mocna obsada ósmego domu z Baranem na czele podpowiada to. Złość ta jest zakamuflowana Plutonem na ASC, dlatego też odbiór Farage’a może być nieco inna, bardziej subtelniejsza, rzekłbym: “magiczna”. Tu również zachodzi “kult wodza” jak w przypadku Donalda Trumpa, ale inaczej rozkładają się akcenty. U Trumpa władca IX domu jest na ASC (Mars), tutaj władca ASC jest w domu IX.
Merkury w Byku, bo o nim mówimy, jest wyjątkowo pragmatyczny. I Farage tym pragmatyzmem zarządza przez całe życie: pracował w firmach maklerskich, wymieniał towary, pełnił także funkcję rzecznika (funkcja jak najbardziej dziewiątodomowa, w jakości merkurycznej). Gość jest doświadczony w polityce, siedzi tam od lat dziewięćdziesiątych, eurosceptykiem został także wtedy. Liderem brexitowej partii UKIP został w 2006 roku. Tutaj zagrał tranzyt Plutona przez Księżyc i Urana przez DSC. Dziesięć lat później odniósł ze swoją partią największy sukces, jakim podług niego był Brexit.
Eurosceptycyzm Farage’owi bardzo dobrze wychodzi, zważywszy, że Brexit stał się w wielu kwestiach bardziej teorią niż praktyką. Wybory w Wielkiej Brytanii planowane są w maju 2026 roku. Co się dzieje z jego horoskopem? Cóż, wygląda to … ciężko. W przypadku Trumpa, Nawrockiego czy wielu innych przywódców nie emancypowałem “trudnych czasów” z powodów ideologiczno – politycznych, lecz osobiście nie odczytuję kilku następujących po sobie tranzytów Uran – Wenus, Neptun – Mars czy zbliżającego się Saturn – Słońce, jako serii dobrych wskaźników. W solariuszu również nie widzę solidnych wskaźników przejęcia władzy, skoro powtarza się casus Marsa, a jest on podatny na przejście Neptuna, dodatkowo władca ASC solariusza jest równiutko na DSC.
Podsumowując: Farage zdobywa w sondażach największe poparcie, a bukmacherzy stawiają go na pierwszym miejscu jeśli chodzi o premierostwo w Wielkiej Brytanii. Gdyby się przyjrzeć temu, co ma miejsce wiosną 2026 roku, wygląda to nadzwyczaj dramatycznie, tak jakby Nigel Farage nastraszył czymś nie tylko swoich potencjalnych wyborców, ale i całą Europę. Jeśli, jako faworyt, wygra nadchodzące wybory, trzeba będzie się wszystkiemu przyjrzeć jeszcze szerzej.
*** ***

 

WOJNA W UKRAINIE
Wydaje się, że wiele osób “przyzwyczaiło się” i wykazuje znużenie permanentną zawieruchą wojenną na wschód od Polski, mimo, iż Ukraina dramatycznie od trzech lat i dziewięciu miesięcy walczy o swoją niepodległość i suwerenność. Co więcej, sami Ukraińcy otrzymują coraz więcej sarkastycznych i cynicznych informacji zwrotnych w tej sprawie, co wskazuje na zmęczenie materiału ludzkiego. Widoczną rzeczą jest, że niespecjalnie często pojawiają się komentarze ekspertów, zarówno “od gwiazd” i “jasnowidzenia”.
Sam dużo powiedziałem i napisałem na ten temat. Żebyśmy już całkowicie nie usnęli i nie zapominali, co się dzieje w Ukrainie, przypomnę dawniejsze argumenty i tezy.
Zacznę od tych, które wymieniłem w maju 2025 roku (w ramach astrologii politycznej w Polskim Towarzystwie Astrologicznym, tytuł wykładu: “astrologiczne wskaźniki początków i końców konfliktów”).
1. Rzadko się zdarza, by pierwsze sześć planet (prócz Księżyca) było w ruchu prostym. 2. Aż cztery planety (Saturn, Uran, Neptun, Pluton) od maja do października 2025 r. i od stycznia 2026 r. w krytycznych stopniach (29 – 3). To ważne, ponieważ tylko dwa zakończenia wojen miały trzy planety w krytycznych stopniach, a cztery zakończenia wojen miały dwie planety w krytycznych stopniach. 3. Ze stopni krytycznych przynajmniej dwie planety wyjdą w marcu 2026 roku. 4. Maj 2025 roku jako koniec terminu wojny mógłby się powieść, ale są aż cztery planety na stopniach krytycznych. Lepszy czas znajduje się w marcu przyszłego roku, jeśli nie dalej.
Okraszę tą wypowiedź fragmentami tekstu z lutego 2025: 1.Od 2023 roku sygnalizuję, że w horoskopie Ukrainy nastąpiło przejście Urana przez IC jej horoskopu. Tego typu wnioskowanie szło w kierunku niepokoju, ponieważ przechodzenie Urana przez to miejsce może okazać się destrukcyjne. 2. Moglibyśmy trzymać kciuki za to, żeby… wojna trwała przynajmniej do końca maja, ponieważ wówczas nastąpi przełomowe wejście Saturna do znaku Barana, który będzie uzupełniał położenie Neptuna. A to jest zmiana jakości! 3. Byłbym ostrożny we wbijaniu osikowego kołka w Ukrainę. Wiosna coraz bliżej, poczekajmy z osądami do maja – czerwca! Trzymajmy kciuki, żeby do tego momentu nie zostały wynegocjowane najważniejsze umowy.
Spinającą wszystko klamrą będzie przypomnienie wypowiedzi z grudnia 2024 roku: 1. Oczekując zatem fajerwerków, nie możemy automatycznie przesądzać, że w czasie przemiany roku 2025 i 2026 Ukraina zdobędzie autonomiczny status na lata. Może to się rozciągnąć na kilka lat. 2. Pluton jest już po tranzycie Saturna, co może nieść bardzo optymistyczny scenariusz wobec Ukrainy. Zdała ona bowiem test państwowości. Nie zostanie wchłonięta, a jej próby stanowienia o niepodległości nie skończą się mrzonkami, analogicznymi wobec czasu sprzed ponad stu lat. 3. Kiedy można oczekiwać spokoju lub ostatecznych rostrzygnięć? Być może będzie w tym uczestniczył tranzyt Saturna, zwłaszcza w grudniu 2025 roku, a także styczniu 2026 roku. Uran odpuści dopiero w kwietniu 2027 roku. Nie świadczy to o tym, że tranzyty z roku 2027 mają tą samą wagę co te z roku 2024, 25, czy 26, dlatego spodziewałbym się ostatecznego określenia statusu Ukrainy przed styczniem 2026 roku.
Biorąc pod uwagę trzy szerokie konteksty, widać sprzeczność między proponowanym styczniem, a co najmniej w marcu lub później, w roku 2026. Zmiana opinii bierze się z faktu, że przeanalizowałem horoskopy początków i końców wojen, mniej więcej trzydzieści. Wydaje się, że wiosenne wejście Saturna do Barana zwiększy szansę na koniec konfliktu, ale ten zegar zacznie tykać dopiero od połowy lutego 2026 roku i nie będzie to rozwiązanie konfliktu, ponieważ argumentacją dodatkową jest wyjście transsaturników ze stopni krytycznych do okolic marca.
Czy szansa na pokój, po czterech latach trwania wojny, jest wiosną 2026 roku zwiększona? Jeśli weźmiemy pod uwagę wiszące widmo Saturna – Neptuna i ich przejście do Barana na trwałe, można powiedzieć, że wygląda to znacznie lepiej, niż większość roku 2025.
*** ***
 
YORK, NOWY
Oto wydarzyła się rzecz niezwykła, ponieważ w Nowym Jorku na stanowisko burmistrza został wybrany kandydat lewego skrzydła demokratów, kojarzony z socjalistami, czyli piekłem wszelakich centroprawicowych i prawicowych wyborców.
Sylwetka Zohrana Mamdaniego działa niczym płachta na byka, albowiem Nowy Jork funkcjonuje w pamięci historycznej jako symbol dwóch zwalonych poprzez zamach terrorystycznych wieżowców WTC. I oto nagle muzułmanin (co prawda szyita, ale dla większości nie ma to znaczenia) i przybysz z Ugandy, na dodatek pochodzenia hinduskiego, zostaje burmistrzem metropolii! Na dodatek gość popiera Palestynę, co stawia go natychmiastowo w roli prawdziwego lub urojonego wroga Izraela.
Gdy pisałem wielką prognozę na lata 2025 – 2026 [https://astrologia-horoskop.pl/wielka-prognoza-na-lata-2025-2026/], w jednym z punktów uwzględniłem temat plutokracji i reakcjonizmu antykapitalistycznego. Rzeczywiście, daje się we znaki, że lewe skrzydło Demokratów staje się coraz mocniejsze, w obliczu specyficznego skrętu polityki amerykańskiej na prawo [patrz hasła -> KIRK CHARLIE, -> NACJONALIZMY I SKRAJNA PRAWICA]. Warto również dodać, że koniunkcja Saturn – Neptun, kojarzona z Rosją i ZSRR (przełomy 1989, 1953, 1917) jest także kojarzona z komunizmem oraz ma związek z przełomem w polityce USA. Czy wybór Mamdaniego jest przełomowy?

 

 

Zohran Mamdani to przypadek Arnolda Schwarzeneggera, który jako obywatel Austrii po latach emigracji przyjął obywatelstwo USA, żeby wystartować i wygrać urząd gubernatora w Kalifornii. To też ciekawy przypadek – człowiek, który wżenił się w politykę poprzez żonę będącą członkiem klanu Kennedych, wystartował z listy Republikanów i mimo to wygrał w stanie, który sprzyja od zarania dziejów Demokratom.
Mamdani to Saturn na descendencie oraz władca ASC albo pod władzą Saturna (Księżyc w Wodniku) albo pod władzą Wenus i Saturna (Słońce w Wadze). Gdy pomyślimy o tym, to od razu przychodzi do głowy dojrzałość, silna determinacja poprzez małżeństwo lub związek oraz szczególna umiejętność negocjatora, specjalisty od relacji, umiejętności miękkich, ale prowadzonych w stanowczy sposób. Jego biografia potwierdza to. Już jako dziecko startował z powodzeniem w szkolnych wyborach. W młodym wieku bywał współzałożycielem wielu inicjatyw, pisywał też do gazety studenckiej. Następnie pracował m.in. jako doradca ds. zapobiegania egzekucjom hipotecznym i mieszkalnictwa. Pomagał tam imigrantom o niskich dochodach w Queens w przygotowywaniu zawiadomień o eksmisji.
Relokowany horoskop na Nowy Jork nie popsuł się, i co ciekawe, wiele planet wypadło w siódmym domu, w tym Słońce na descendencie. Wybór nastąpił po wielomiesięcznych tranzytach Plutona po Saturnie, którego określiłem na wstępie jako bardzo ważną, kluczową planetę w kosmogramie Mamdaniego. Wszystkiemu towarzyszył jeszcze chwilowy tranzyt Jowisza do Słońca, kwadratura. Jowisz był wyjątkowo szczęśliwy, skoro ustawia się na MC nierelokowanego solariusza, a Księżyc solariusza tworzy koniunkcję z parą Wenus – Jowisz.
Czy Zohran Mamdani może osiągnąć coś więcej? Cóż, konstytucja USA nie przewiduje możliwości wyboru na prezydenta, ale nic nie jest ustalone raz na zawsze, zważywszy na trumpowskie okrzyki, grożące przejęciem przez niego trzeciej kadencji albo nielegalnie, albo legalnie, z pozycji wiceprezydenta.
*** ***

 

BONUS: FUTUROLOGIA, SZTUCZNA INTELIGENCJA, INFORMATYZACJA
Od czasu powtórnej – po kilkuset latach – koniunkcji Jowisza i Saturna w znakach powietrza (Bliźnięta, Waga, Wodnik), pomijając jednostkowy przypadek ich bytności w Wadze w ostatnim dniu roku 1980, astrologowie oczekiwali skoku technologicznego.
Warto wspomnieć, by nie zrobić z siebie ignoranta i idioty, że postęp technologiczny zachodzi stale, a nie skokowo. Ludzkość nie śpi przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, żeby wybudzać się z letargu i dokonywać wielkich odkryć, czego dowodem mogą być wynalazki XX wieku, znajdujące się poza jurysdykcją Jowisza-Saturna czy Plutona w znaku Wodnika. Takie jak bomba atomowa, lot w kosmos, klonowanie, muzyka elektroniczna czy przeszczepy narządów.
Tym niemniej, w tej linearnej ciągłości dają się dostrzec pewne przyspieszenia, czego przykładem są wynalazki, które niedawno nie mieściły się w głowach nie tylko naukowców czy filozofów, ale także licznych futurologów czy proroków przyszłości.

 

 

Polecam przyjrzenie się rozmowie Patrycjusza Wyżgi z profesorem Aleksandrem Mądrym z Massachusetts Institute of Technology (MIT). Moją uwagę przykuły takie stwierdzenia: “ciężko sobie wyobrazić, jak to wszystko szybko się zmienia”, “w roku 2010 technologia była w powijakach i musiałeś być wariatem, żeby wierzyć, że to się do czegoś przyda”, “pewne rzeczy, które wydarzyły się obecnie, pięć lat wcześniej brzmiały jak science fiction”, “film Ona [Spike Jonze] całkiem trafnie przewiduje przyszłość”, “za jakiś czas AI będzie nie tylko odbierała maile, ale będzie dawała kilka alternatyw personalizowanej odpowiedzi dla klienta”. -> LINK DO WYWIADU

 

Drugą, zapewne losową spośród wielu wartościowych stron, jest krótki wywiad Jacka Stawiskiego z prof. Andrzejem Draganem dotyczącej zderzenia człowieka z AI na rynku pracy. Padają tam stwierdzenia: “ludzie z dobrym wykształceniem obawiają się technologii”, “roboty rozwiązują nieznane ludziom zadania z olimpiady matematycznej”, “matematycy są zszokowani”, “modele co prawda popełniają bylejakie błędy, rozwój jest nierówny”, “ludzie nie potrafią już napisać programu, który wygrałby z sieciami neuronowymi” (odnośnie gier typu szachy). -> LINK DO WYWIADU
 
Zainteresowała mnie również debata dotycząca AI, pomiędzy doktorem Wojciechem Zarembą a profesorem Andrzejem Draganem. Dyskusja jest interesująca, odnalazłem tam m.in. takie zdania: “nie rozumiemy AI, trochę jak mamy kłopoty z wychowaniem dzieci, nie wiemy do końca, czemu dziecko zrobiło daną rzecz”, “żal, że rozwój AI nie idzie na płaszczyźnie biologicznej, tylko na informatycznej”, “można śmiało powiedzieć o zakończeniu dominacji gatunku ludzkiego, widząc niesamowity postęp AI”, “ludzie, którzy przepowiadają przyszłość, przeważnie opowiadają bzdury”. -> LINK
 
Wisienką na torcie jest absolutnie mistrzowski wykład profesora Włodzisława Ducha, który miał miejsce na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tytuł wystąpienia: “Czy sztuczna inteligencja osiąga już nadludzki poziom?”. Nie zamierzam referować bogatego spektrum tematów poruszonych, ponownie jednak zwrócę uwagę na wątki, które mną poruszyły. Cytaty: “Data Center w Abu Dhabi, w Emiratach Arabskich ma większą powierzchnię niż księstwo Monako. […] Firmy liczą że każdy z nas będzie do nich przywiązany, każdy będzie mieć swojego doradcę i sztuczna inteligencja będzie sterować naszym życiem”. “Co AI może robić – ma wyobraźnię. Obrazy mózgu wyłaniające się z sieci mózgu – za to naukowcy otrzymali zeszłorocznego Nobla”. “Inteligentne okulary to przyszłość komunikacji, systemy zbierają informacje, rejestrują co my robimy i czego słuchamy. Przenoszenie na roboty. Możemy zapominać pewne zachowania, skoro komputer lub robot będzie to za nas robił”. “Zwyczajni ludzie nie potrafili odróżnić wypowiedzi Daniela Denneta (profesor filozofii – dop.) od botów, eksperci robili to tylko na poziomie 50% (25% to średnia oczekiwana), zatem też się często mylili”. “System AI stawiał o 16% lepsze prognozy medyczne niż lekarze przez internet”. “Ludzie nie rozpoznają swoich emocji, te systemy robią to już lepiej, niż my”. -> LINK
 

Wyświetlenia filmów, które przytoczyłem, generowały po sto, dwieście, w porywach ponad pół miliona wyświetleń. Wykład Włodzisława Ducha po 13 dniach wygenerował zaledwie 13 tysięcy odsłon. Wydaje się rzeczą naturalną, że izolowanie wizji i treści prognostycznych od tego, co naświetlają nam ludzie związani z nauką, jest świadomą ignorancją postępu i zmian cywilizacyjnych. Bardzo polecam zarówno śledzenie takich treści, jak i moich wpisów.

 

— —
Napisano: 8 – 21 listopada 2025 roku
Jeśli interesuje Ciebie zamówienie horoskopu, po prostu zadzwoń pod nr 790 796 396 lub napisz pod adres mailowy: miroslawczylek@wp.pl . Staraj się nie używać Whatsuppa i innych komunikatorów, ponieważ są one sprawdzane znacznie rzadziej.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie wolno kopiować treści, ani przekształcać w dowolny sposób bez zgody autora.

5 Comments

  1. Izabela Popławska pisze:

    Zostawię tu wpis z wypowiedzi Grzegorz Hope om AI. Myślę, że daje do myślenia (czy my aby tak nie powstaliśmy w tej symulacji?).

    “Sztuczna inteligencja to skończona ilość skończonych algorytmów. Ludzki umysł jest również sztuczną inteligencją. Może sie w nim zamanifestowac Świadomość.

    Ludzkosc jest symulacjq sztucznej inteligencji, która nie ma żadnego sensu istnienia. Nie ma nawet celu istnienia. Niektorzy ludzie mowia, że maja cel istnienia. To są jednostki. Jako ludzkość nie ma celu istnienia.

    Naturą ludzkosci jako sztucznej inteligencji jest pasożytnictwo.

    Jest jedyna istota w pełni pasozytnicza na planecie

    Nawet popularna jemioła nie jest pasożytem, bo nie zabija drzew a jej owoce to wspaniały lek. Tak wiec jest Symbiontem.

    Czlowiek jako pasożyt probuje zabić i zniszczyć wszystko w okól siebie, łącznie z samym.sobą.

    Patrz zatruta ziemia, lasy, woda, powietrze, zywnosc, wojny.”

    • miroslawczylek pisze:

      Dziękuję, będziemy kolekcjonować te wypowiedzi, by odsiać w ciągu zaledwie kilku lat te, które się sprawdziły i te, które były w sferze marzeń. Pozdrawiam.

    • Kronos pisze:

      Wypowiedź tego Grzegorza to zwykły bełkot o niczym, w dodatku obraźliwa dla ludzkości i dla niego samego, ale trafnie uzasadniająca beznadzieję ludzkiej egzystencji.

  2. Xing77 pisze:

    Gorąco liczę na rozwój sztucznej inteligencji i na to, że w wielu kluczowych zadaniach zastąpi ludzkość. 🙂

  3. piq pisze:

    Gdyby zastosować Clausewitzowskie zasady do wojny na Ukrainie, to wprawdzie Ukraina jej nie wygrała w powszechnie przyjętym sensie, ale na pewno Rosja ją przegrywa i prawdopodobnie realnie przegra. Ani jeden polityczny cel Rosji nie został osiągnięty, wręcz przeciwnie, Rosja straciła dotąd posiadane atuty i pozycje. NATO się rozrosło o bardzo mocnych członków, Azja środkowa wychodzi ze strefy wpływów Rosji, Kaukaz jest praktycznie stracony poza, póki co, Gruzją, Europa kończy z uzależnieniem od rosyjskich węglowodorów i inwestuje poważnie w siły zbrojne, jednocześnie reorganizując się wewnętrznie. Poza grożeniem nukami Rosji nie pozostał już właściwie żaden argument siły, no może poza wojnami behawioralnymi i informacyjnymi, w których jest dobra. Rosja może zatrzymać kawał zdemolowanego doszczętnie terytorium Doniecczyny i Ługańszczyny (owszem, na części są cenne rzadkie kopaliny), ale ten teren wymaga gigantycznych inwestycji, wartość których przekroczy przypuszczalnie rosyjskie możliwości. Gospodarczo jest źle a jeśli siłę roboczą musi się sprowadzać z Indii na podstawie umów międzyrządowych, to wygląda na to, że straty w ludziach, czy to na froncie, czy to w ramach odplywu uciekinierów, są znaczące.

    Ukraina z kolei tracąc terytorium, pieniądze i ludzi zyskała jednak bardzo poważne zasoby i siły.
    1. Sądzę, że kończy się właśnie proces formowania się nowoczesnego narodu ukraińskiego, samoidentyfikacji obywateli i zdobywania tożsamości.
    2. Ukraina wyszła z czarnej dziury międzynarodowej anonimowości, zaznaczyła swoją obecność i pokazała atuty. Zorientowani w temacie już dawno wiedzieli, że Ukraińcy mają potężne atuty, tylko nie mają pieniędzy. Mają dobry poziom nauczania w szkołach i na studiach, co ciekawe, to w dużym stopniu dziedzictwo posowieckie, bo prawie 2/3 sowieckiego kompleksu wojskowo-przemysłowego stało na Ukrainie włącznie z biurami konstrukcyjnymi i instytutami badawczymi. Teraz wszyscy wiedzą, co to Ukraina, co jest atutem PRowym, oraz co potrafi, co jest atutem wszechstronnym.
    3. Malo kto wie, że do niedawna jedynym producentem silników lotniczych, zwłaszcza śmigłowcowych na wschód od Renu był Motor Sicz; Rosjanie swoją fabrykę zbudowali dopiero niedawno i mają kłopoty z awaryjnością silników. Serwis wyrzutni nuków w Rosji robiły ukraińskie firmy. My kupiliśmy u Kongsberga w
    Norwegii rakiety ziemia-woda (świetne), Ukraińcy nie dość, że zrobili sobie takie rakiety sami i zatopili nimi krążownik “Moskwa” to w kilkanaście miesięcy wykonali wersję przedłużoną do atakowania celów daleko w głębi Rosji. W technice dronowej są najlepsi na świecie. Kolega szkolący im ludzi powiedział mi, że mają bardzo dobrze zorganizowane reagowanie na zniszczenia. To wszystko dokonało się, jest adaptowane, poprawiane i szybko wdrażane… dzięki wojnie.
    4. Z powyższych powodów jesteśmy świadkami ogromnego zainteresowania świata w inwestycje na Ukrainie wykorzystujące jej potencjał ludzki i doświadczenia. Każda taka inwestycja zwłaszcza w przemysł zbrojeniowy wiąże państwo politycznie z Zachodem i ułatwia uzyskanie gwarancji bezpieczeństwa (dlatego antyukraińskość różnych idiotów w Polsce przekłada się bezpośrednio na nasz udział w korzystaniu z tego, co Ukraina ma do zaoferowania, czyli jest działaniem antypolskim).

    Dlatego Ukraina na 99% przetrwa i się umocni, spłynie tam mnóstwo inwestycji. Z tego, co wiem, międzynarodowi specjaliści szkolili im służby antykorupcyjne, więc zapewne nie będzie ogromnych przewałów a korupcja spadnie do poziomu mniej więcej akceptowalnego dla polityki i biznesu. Nie chcę w ten sposób powiedzieć, że Ukraina wygrała na tej wojnie, bo to absurd, ale z pewnością zyskała coś, co można nazwać radykalną przemianą na wielu poziomach. Czy korzystną i wykorzystaną, czas pokaże.

    To tyle wymądrzania się.

    To tyle uwag.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz inne wpisy

Wprowadzenie do prognozy rocznej 2026.

Dzień dobry! Bieżący rok 2026, czego nie ukrywałem pisząc prognozę na lata 2025 – 2026 [-> LINK https://astrologia-horoskop.pl/wielka-prognoza-na-lata-2025-2026/ ], należy do słynnej już dwulatki, którą określiłem

Czytaj więcej