Wrażliwość u osób z dominantą marsowo – saturniczną.

Witam Czytelników!   Wpis ten jest uzupełnieniem i rozwinięciem mojego wykładu, który odbył się w dniach 20-21 października 2018 r. w Warszawie podczas konferencji astrologicznej “Astrologia, miłość i samopoznanie”. Niestety, sztywne lecz konieczne ramy czasowe uniemożliwiły mi rozwinięcie moich tez i zagadnień, związanych ze specyficznym pojmowaniem wrażliwości (i sposobu odczytywania świata) przez ludzi z dominantą marsowo – saturniczną. Lecz cóż oznacza takie kryterium? To proste – większość osób, które zaadaptowałem do celów swojej opowieści, spełnia najczęściej dwa, a czasem trzy z trzech poniższych warunków: a) mają twardy aspekt (najczęściej koniunkcję) Marsa lub/i Saturna ze światłem horoskopu, względnie planetą osobistą (Merkurym, Wenus, Marsem), b) mają Marsa lub Saturna ustawionego na osi głównej (ascendent, descendent, Medium Coeli, Imum Coeli), c) względnie mają jednego z tych malefików ustawionego w domach kątowych (czyli: pierwszym, czwartym, siódmym, dziesiątym).     Kryteria te spełniają w mniejszym lub większym stopniu m.in.: Francis Ford Coppola (Mars przy ASC, Czytaj dalej… ->

Astrologia się sprawdza, czyli skrót wydarzeń.

Witam Państwa! Ledwie co człowiek się obejrzy, a pojawiają się na świecie różne fakty, które potwierdzają pewne prognozy, zapisane na moim blogu, lub w innych portalach astrologicznych, gdzie się udzielałem. Nie, nie powstały one po fakcie, nie zostały nagle “odkryte”, na zasadzie, że “coś się dzieje, napiszę o tym, może inni dadzą się nabrać, że coś przewidziałem“. Wszystkie analizy wzięły się z tytułu wcześniejszego studiowania horoskopów, a nie z racji obliczania prawdopodobieństwa jakiegoś wydarzenia na podstawie dobrego rekonesansu medialnego. Znacznie trudniej jest napisać, że “Kaczyński się usunie w cień” rok czy dwa lata wcześniej, niż robić to śledząc doniesienia w których sugerowane jest, że jest on chory, czyż nie? Astrolog nie jest od opisywania tego, co dzieje się na zewnątrz, nie jest komentatorem, nie jest potakiwaczem. Nie może być marketingowym tworem – cykorem ubranym w elegancki płaszczyk z kwiatkami, który zapowiada “Koncert Życzeń” dla jedzących eklery i pijących szampana. Jest Czytaj dalej… ->