Kryzys 2020, wybory i armageddony

Dzień dobry! Zatrzęsienia zdarzeń dookoła nas jest tyle, że najlepiej by było potraktować każde z nich z osobna. Szczypczykami, z rzetelnością i wykwintnością godną mojego cedzącego fakty i wykrywającego tajemne powiązania Księżyca w znaku Panny, wespół w zespół z firmą Saturn&Merkury. Niestety, tym razem rozrzut możliwości interpretacyjnych będzie spory, godny bardziej Bliźniąt niż Panny. Na swoje usprawiedliwienie dodam, iż przyzwyczaiłem się, że czytelnicy żądają opisu głośnych i efektownych zjawisk. Summa summarum najwięcej klinięć i tak dostają posty w stylu: „odkryto trzynasty znak” , „popatrz co czeka Twój znak w miłości w tym tygodniu” , „w tym miesiącu zamów z wyprzedzeniem wizytę u fachowca, bo będzie co naprawiać w czasie retrogradującego Merkurego” . Taka jest ludzkość, co zrobię – nie nie zrobię. Przystąpmy do krótkiego przeglądu technicznego lutego 2020. Nie zwracajcie uwagi na to zdjęcie poniżej, to viral. PIERWSZY JEŹDZIEC APOKALIPSY. KORONAWIRUS. SINUSOIDY PANIKI I SUROWEGO REALIZMU. Gdy pisałem 25 stycznia Czytaj dalej… ->

Czas wyborów, czas nadziei, czas histerii. Ku drugiej połowie 2019 roku.

„Polityka jest nicością, która decyduje o naszym życiu, może zabijać, a może nas zostawić w spokoju. Więc trzeba na nią patrzeć jednym okiem, tym gorszym. A lepsze zostawić na lepsze rzeczy. Życie wyłącznie polityką wydaje mi się czymś przerażającym. Tam nie ma substancji”. Poeta, eseista i prozaik Adam Zagajewski w wywiadzie z Grzegorzem Wysockim [-> źródło] * PODSUMOWANIA POLITYCZNE PRZED JESIENNYMI WYBORAMI „Powiedz co z nami będzie?„. „Powiedz czy nas wyrzucą z Unii?„. „Czy mam się pakować i uciekać?„. „Czy czeka nas Wenezuela / Grecja / Korea Północna / Mordor?„. Takie teksty i zapytania mi się trafiają. Ludzie nie wytrzymują. gotowi są uwierzyć w końce światów. Emocje. Impulsy. Pisz szybko tekst! Nie. Stop. Szybko to się łapie pchły, a nie robi prognozy astrologiczne. Wszystko wymaga cierpliwości, czasu, dużej i rozlazłej analizy. Ciągłych powrotów do tego, co się robiło wcześniej. Astrolog nie jest strażą pożarną. Nie jest jednoosobową dywizją ds. panikowania. Czytaj dalej… ->