Floyd, Trump, płonące USA i historyczne piętno Neptuna.

Dzień dobry Przed przystąpieniem do czytania tego tekstu zachęcam do analizy artykułu, który zamieściłem w –> TARACE. Zająłem się tam: [1] analizą dramatycznych lat 2025/2026, [2] teorią o większym prawdopodobieństwie wojen na końcówkach – początkach znaków, [3] teorią Saturna – Neptuna i – w ostatnim akapicie – [4] odniesieniem do kosmogramu Stanów Zjednoczonych. Przedstawiony poniżej tekst jest poszerzonym kalendarium wydarzeń w USA (dużo dat historycznych!). Następuje silne odniesienie do przeszłości jak i teraźniejszości, w tym zamieszek związanych z tragiczną śmiercią George’a Floyd’a. Oprócz tego pojawiają się wątki związane z prezydenturą Donalda Trumpa (wybory w USA) i Andrzeja Dudy (wybory w Polsce). Zapraszam. * Neptun i USA. Już jakiś czas temu planeta Neptun była przeze mnie rozpatrywana jako główny kandydat do opisywania najważniejszych zjawisk politycznych, które próbowały wrzucać do jednego zbioru takie postulaty polityczne jak „równość, zatarcie granic, solidarność, walka z klasami”, itd. Astrologowie, naśladujący rozwiązania poprzedników i podążający bezwiednie śladami Czytaj dalej… ->

Astrologia w czasach koronacji wirusa.

* PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ 7 lutego 2020 r., gdy pandemia prędzej była kojarzona z jakimś Panem Demią, a Wuhan z jakimś chanem Wu, Wojciech Jóźwiak [http://www.taraka.pl/koniunkcja_saturna_plutona_nie_slabnie] napisał: Co do naszej chaty (niby) z kraja, to jest prawdopodobne, że ulegną wykolejeniu plany deklarowane teraz z wykonaniem za dwa miesiące. Myślę o wyborach prezydenckich zadeklarowanych na 10 maja: astrologa nie zdziwiłoby, gdyby im coś przeszkodziło. Świetny strzał, gratuluję! Kto by się spodziewał! 28 lutego 2020 r., kiedy byliśmy w przededniu poważnego zagrożenia, podbiłem bębenek, przychylając się ku tej wypowiedzi, w innym kontekście [ http://astrologia-horoskop.pl/kryzys-2020/ ]: Jeśli zatem różnica pomiędzy liderem i wiceliderem nie zmniejszy się poniżej 10%, możemy obiektywnie orzec, że astrologia nie będzie w stanie życzeniowo zapewnić zwycięstwa kandydatowi opozycji. Chyba, że… wybory zostaną przesunięte, co w kontekście ostatnich histerii geopolitycznych połączonych z zamordyzmem pierwszego kwartału 2020 i kryzysami wewnętrznymi w PO i PiS może stać się nieoczekiwanie jedną z opcji. Czytaj dalej… ->

2020 rok i dalsze astrologiczne prognozy.

Dzień dobry Na wstępie krótkie nawiązanie do mojej akcji związanych z oferowaniem darmowych i króciutkich interpretacji horoskopów [poprzedni -> WPIS]. Na obecnym etapie jestem po dwudziestu konsultacjach (następna lista jest tworzona we wtorek 21.04. – dop. aut.) . Cieszę się, że spotkało się to z życzliwym przyjęciem, dobrymi komentarzami i miłą korespondencją. Z powodu dużego zainteresowania jestem zmuszony odmawiać dużej grupie. Niestety, względy logistyczne, czasowe i inne przyczyny uniemożliwiają mi aktywną pomoc. Mam przecież zobowiązania wobec swoich potrzeb i osób, które korzystają z moich umiejętności w sposób standardowy. Obecna rewolucja społeczno – ekonomiczna i permanentna niepewność, która będzie nam towarzyszyła w najbliższych latach obudziły we mnie myśl, że być może w jakimś fragmencie swojej działalności pozostawię otwartą furtkę dla działań pro-społecznych. Skoro byłem w stanie poświęcić kilkaset, a może i nawet kilka tysięcy godzin na ulepszanie i usprawnianie Bazy Horoskopów PTA ->(http://baza.astrolog.org.pl/Strona_g%C5%82%C3%B3wna) i inne funkcje, to godzina – dwie godziny Czytaj dalej… ->

Darmowe porady astrologiczne w czasie próby.

Dzień dobry! Żyjemy w trudnych i ciekawych czasach. Może nawet bardzo ciężkich, chociaż nie zdajemy sobie sprawy. Obserwujemy jak wiele osób doświadcza silnego kryzysu na wielu polach: informacyjnym („co złego nas jeszcze spotka?”), czynnościowym („co robić, jak się ratować?”), finansowym („czy przetrwam i nie skończę na ulicy?”), rodzinnym („czy bliska mi osoba nie umrze, ciężko nie zachoruje?”), do kryzysów wiary („gdzie jest regulująca świat Dobra Siła?”) i egzystencjalnych („moje życie traci sens”) włącznie. Z własnych i cudzych doświadczeń autobiograficznych zdaję sobie sprawę, jak silne zakłócenie poczucia wewnętrznego bezpieczeństwa może rujnować nasze przyszłe decyzje. Lęki i stresy odbierają nam resztki rozsądku, osobistej godności, podsuwając często pochopne, irracjonalne, głupie lub skrajnie rozpaczliwe rozwiązania (z próbami samobójczymi włącznie). W swojej pracy astrologa stykałem się z pojęciem cierpienia i stanami załamania nerwowego dosyć często. Zdarzały się pytania dotyczące śmierci, silnego zakochania, mocnych stanów lękowych lub stawiania ostrej tezy, że „życie straciło sens” (z powodu Czytaj dalej… ->