Niebo i jego dzieła. Przykłady spektakularnych horoskopów.

Udowadnianie laikom i niedowiarkom, że „astrologia działa” i jest „wiarygodna” to wyprawa z motyką na Słońce. Spotykałem się z tyloma horoskopami (a starsi stażem astrologowie z wielokrotnością tej ilości), że spokojnie mógłbym stwierdzić, że trzeba by było być szalonym, aby nie uznawać istnienia dziwnych metafizycznych cudów. Trudno się nie odnosić do pewnych wydarzeń w historii ludzkości, jako zjawisk niezwykłych. Tak jak trudno nie nazywać pewnych zjawisk i pewnych osobliwości, kiedy stykamy się z ezoteryczną rzeczywistością. Okazja do pomyślenia nad złożonością rzeczywistości jest niezwykła. Jest nią 50 rocznica lądowania ludzi na Księżycu. Zapraszam na podróż z motyką na Księżyc! Zacznijmy od graficznego przedstawienia horoskopu lądowania na Księżycu. Jest to skomplikowane jak go sporządzić, ponieważ wydarzenie to – bądź co bądź – nie miało miejsca na Ziemi. Astrodatabank, Astrotheme i niektórzy astrologowie roboczo ustawiają to wydarzenie na Houston, siedzibę Centrum Lotów Kosmicznych. Wówczas mapa nieba w momencie lądowania na Księżycu, wygląda tak. Czytaj dalej… ->

ASTROLOGIA W OBLICZU KRYZYSU

CZY ASTROLOGIĘ, TAROTA I WRÓŻBIARSTWO CZEKA POWOLNY UPADEK? 7 czerwca 2019 r. polski świat ezoteryczny na moment zatrząsł się w posadach, ponieważ we Wszystkowiedzącym Internecie pojawiła się oto taka wiadomość [link: https://spidersweb.pl/bizblog/minister-pracy-klasyfikacja-zawodow-wrozka/] Ano, Dumny Autor artykułu, Pan Jacek Bereźnicki pochwalił się, iż „po moich pytaniach MRPiPS usunął sankcjonujący istnienie zjawisk paranormalnych opis tego zawodu i pracuje nad nowym. Już wiadomo, że jako kolejne wycięte zostaną „astrolog” i „bioenergoterapeuta”. Pod koniec tego tekstu pojawia się subiektywna analiza zawodów ezoterycznych, która raczej nie dodaje im dostojności: „Opisy tych zawodów to także gwałt na zdrowym rozsądku i elementarnej wiedzy o świecie. Przykład? Według rządowego rejestru bioenergoterapeuta „ustala historię choroby, diagnozując biopole”, czyli zjawisko, którego istnienia nie uznaje nauka”. Przy okazji takich happeningów w obronie tzw. rozumu przypomina mi się akcja z lutego 2009 roku [więcej w linku: https://bendyk.blog.polityka.pl/2009/02/26/zawod-wrozbita-czyli-list-otwarty-w-obronie-rozumu/]. Prawdopodobnie nikt już jej nie pamięta, a szkoda. Wówczas to polskich uczonych oburzyło rozporządzenie ministra Czytaj dalej… ->

Czas wyborów, czas nadziei, czas histerii. Ku drugiej połowie 2019 roku.

„Polityka jest nicością, która decyduje o naszym życiu, może zabijać, a może nas zostawić w spokoju. Więc trzeba na nią patrzeć jednym okiem, tym gorszym. A lepsze zostawić na lepsze rzeczy. Życie wyłącznie polityką wydaje mi się czymś przerażającym. Tam nie ma substancji”. Poeta, eseista i prozaik Adam Zagajewski w wywiadzie z Grzegorzem Wysockim [-> źródło] * PODSUMOWANIA POLITYCZNE PRZED JESIENNYMI WYBORAMI „Powiedz co z nami będzie?„. „Powiedz czy nas wyrzucą z Unii?„. „Czy mam się pakować i uciekać?„. „Czy czeka nas Wenezuela / Grecja / Korea Północna / Mordor?„. Takie teksty i zapytania mi się trafiają. Ludzie nie wytrzymują. gotowi są uwierzyć w końce światów. Emocje. Impulsy. Pisz szybko tekst! Nie. Stop. Szybko to się łapie pchły, a nie robi prognozy astrologiczne. Wszystko wymaga cierpliwości, czasu, dużej i rozlazłej analizy. Ciągłych powrotów do tego, co się robiło wcześniej. Astrolog nie jest strażą pożarną. Nie jest jednoosobową dywizją ds. panikowania. Czytaj dalej… ->

Początek szokujących zmian w horoskopie Polski. Spowiedź zbiorowa obywateli.

Witam Czytelników! Dzieje się ostatnio, oj dzieje! Badacze i obserwatorzy zjawisk społeczno – politycznych mają tendencję do bagatalizowania długotrwałych i fundamentalnych transformacji. Odbywa się to często kosztem krótkotrwałych medialnych sensacji. Weźmy pod uwagę głośną „aferę Srebrna” z Austriakiem w tle, która miała pozbawić Kaczyńskiego i PiS władzy. Robiła ona za czołówki medialne przez wiele, wiele dni. Co się z tym wszystkim stało? Dokładnie to samo co z wieloma pozornymi rewolucjami, typu strajk nauczycieli, strajk lekarzy lub historie KODu. Być może da się z tego wyłuskać jakąś sympatyczną tezę, że będzie miało to znaczenie w przyszłości, lecz … po co to czynić? Syntezą długotrwałego zjawiska i medialnej sensacji jest film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. Nie da się tego, w przeciwieństwie do wielu medialnych kapiszonów, zignorować za lat pięć, dziesięć, czy nawet dwadzieścia. To będzie bardzo ważny kamień milowy w historii Polski. Dobijająca do 20 milionów odsłon w ciągu tygodnia Czytaj dalej… ->