Kace nowej ery i kucyki Nowego Porządku. Plus impresje po lekturze Fritza Riemanna.

NOSIŁ WODNIK DZBAN RAZY KILKA, AŻ GO POTŁUKŁ Rok 2021 nie pozwala się nudzić, pomimo postapokaliptycznej monotonii, odczuwanej przez wielu. Przeplatają się lęki z nadziejami, brak zaufania do systemu z coraz większym dystansem dla tych, którzy mogliby zastąpić obecnie jaśnie rządzących. Szumne i bojowe zapowiedzi dotyczące „Ery Wodnika”, „mini Ery Wodnika”, „prawie Ery Wodnika” itp. otrzymały lewy prosty podbródkowy od rzeczywistości. Cóż, Saturn po raz kolejny udowodnił tatusiowi (czytaj: Uranowi), że rządzi tym znakiem, a obserwowane wokół fakty świadczą same przez się. Właściciel największego pierścienia na planetarnym niebie OGRANICZA przejawy istnienia (nieprzypadkowo jest przeciwnikiem radości życia, czyli Słońca), SANKCJONUJĄC rzeczywistość. Ta negacja i ściana miała i ma miejsce w pierwszym kwartale tego roku. Zamiast realizacji intantylnych haseł o „otwartości, wolności i przebudzeniu” oprócz lockdownów pojawiły się ograniczenia m.in. w środowisku portali społecznościowych czy w medialnym funkcjonowaniu codziennym. W krainach informacji, gdzie żywioł powietrza dzieli i rządzi, nastąpiła zdrada „ideałów” i Czytaj dalej… ->

Prognoza 2021 – 2026, czyli winter is coming.

Dzień dobry! Kilka dni temu popełniłem -> prognozę na rok 2021, roztaczając kilkuletnią „wizję”, sięgającą wielkiego finału, mającego miejsce w latach 2025 – 2026. Dziwnym zbiegiem okoliczności złożyło się, że rok 2021 jest zalążkiem tego maratonu, który będzie przebiegał od legendarnego Wodnika, poprzez przystanek w znaku Ryb, na Baranie skończywszy. Chronologicznie „przełom” powinien nastąpić w roku 2020 i większość osób zastanawia się, dlaczego ustawiam rok 2021 w szeregu zdarzeń jako pierwszy. Otóż, gdybyśmy potraktowali tzw. Świat jako wielki proces dziejowy, rok 2020 (częściowo też 2019) był wielkim finałem podsumowującym pracę ze strukturami, która miała miejsce od 13-15 lutego 1988 roku. Wówczas miała miejsce Wielka Koniunkcja w znaku Koziorożca (pozazdrościłem patosu kolegom i koleżankom po fachu), coś przełomowego w dziejach ludzkości, moment graniczny od którego można pisać nowy rozdział! Ale tak naprawdę serio – tak było. Sprawdźcie w programach astrologicznych lub efemerydach. Oto właśnie 13 lutego 1988 Saturn i Uran utworzyły Czytaj dalej… ->

Panika zanika z nadejściem Wodnika, czyli co w gwiazdach fika.

Dzień dobry! Wokół nas ma miejsce intensyfikacja i erupcja wydarzeń, za którymi nadążyć nie sposób. Jesień jak i większość tego pandemiczno/plandemicznego* (*dopasuj sobie Czytelniku swoją najsłuszniejszą koncepcję prawdy) 2020 roku jest bardzo intensywna. Duża ilość przełomowych zdarzeń nie powinna dziwić, bo towarzyszy jej zapowiadana od dawna kumulacja astrologicznych zjawisk. Stellum w Koziorożcu (Pluton, Saturn, Jowisz, Mars też zaliczył epizod), koniunkcja Jowisza z Plutonem (trzykrotna), również koniunkcja Saturna z Plutonem, czy też przekraczanie znaków Koziorożca i Wodnika przez Saturna. Wiedzieliście o tym – no jasne, że wiedzieliście! Atrakcje te razem z krzykliwie marketingową koniunkcją Jowisza z Saturnem w pierwszym stopniu Sarmaty Ezoterycznego (czytaj: Wodnika) to zapowiedzi kolejnego przetasowania starego świata. Czy „Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie” , jak grał pewien anarchistyczny zespół Tilt w spotach politycznych? Ależ oczywiście, hodowcy jednorożców właśnie czeszą im grzywy na konkurs piękności, wkrótce będzie pokaz. Stosy kolorowych gazetek i artykułów zasypią Was nowymi pięknymi scenariuszami. Czytaj dalej… ->

Wybory w Stanach i inne horrory.

Dzień dobry! Moje przewidywania dotyczące zwycięstwa Joe Bidena w obecnych wyborach prezydenckich, opierające się na podwójnej metodzie astrologicznej, wypełniły się [-> http://astrologia-horoskop.pl/astrologiczna-analiza-2020-roku-w-cieniu-zbiorowych-histerii/]. Jedną z kluczowych obserwacji był wpływ nieharmonijnego Neptuna na kolejno: upadek R. Nixona, porażkę G. Busha seniora, bliski impeachment B. Clintona. Akurat tak się złożyło, że obecnie Donald Trump miał niekorzystny aspekt Neptuna do urodzeniowej pełni. Co więcej, w solariuszu ma kilkuminutową koniunkcję Marsa z Neptunem (prawdopodobieństwo tego zjawiska to ledwie kilka godzin w skali całego roku), zatem prezydent nam co nieco popłynął… Drugą metodą prognozowania przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych była zmodyfikowana wersja tzw. horoskopu wojny. Zmiana polegała na szczególnym uwzględnieniu atrybutu Księżyca i zmianą terminu stawiania horoskopu (zamiast wschodu Słońca postawiłem na początek wydarzenia, wybierając kluczowe miejsce dla inauguracji). Ta metoda nie zawiodła w kontekście polskich wyborów (jednak Duda wygrał!), znajdując wielokrotne umocowanie i potwierdzenie w historii. Podobnie też udała się w kontekście trafności przewidzenia wyborów amerykańskich, Czytaj dalej… ->