Antropocen, wysychające rzeki i śnięte ryby. Halo, tu Ziemia!

Dzień dobry. Nie trzeba być szczególnie bystrym obserwatorem klimatu, żeby dostrzec, że wyśmiewane lub ignorowane teorie o antropocenie (proponowanej epoce geologicznej, charakteryzującej się znacznym wpływem człowieka na ekosystem i geologiczny system planety Ziemia) w jakiś sposób znowu się realizują. Lato 2022 r. fenomenalnie wydobyło na powierzchnie stare zakopane w wodzie skarby, niewidziane dna dorzeczy oraz głupotę ludzką. [Dla ciekawych świata, chcących poznawać coś ponad astrologiczne teksty -> https://pl.wikipedia.org/wiki/Antropocen] Europa wysycha, a wraz z nią Ren, Pad, Loara, Tamiza. Media, politycy, ba, już nawet celebryci (!) huczą i grzmią. Chwała im za to. Nie jest to wydumany problem, ponieważ za tymi wysychającymi rzekami czy jeziorami idą surowe konsekwencje gospodarcze i ekologiczne. Czytaj: sporo teorii dotyczących zatrucia rzeki Odry odnosi się do zmiany klimatu. Podwyższenie temperatury i znaczące obniżenie stanu wody są czynnikami dokładającymi się do tragedii, ponieważ zawarte tam substancje toksyczne zagęszczają się i przekraczają krytyczny punkt. Ponadto, oprócz śmierci ryb Czytaj dalej… ->

Astrologia, przegląd wydarzeń lato 2022.

W przeciągu dwóch miesięcy nastąpiło bardzo dużo ciekawych wydarzeń. Czego nie napiszę w tym tekście (i serdecznie żałuję)? Nie napiszę o konflikcie braci z królewskiego rodu, w którym Harry z Saturnem na MC i Koziorożcem na ASC nie może znieść tego, że tron dziedziczy mięciutki William z nowiem w Raku i Neptunem przy ASC. William zarządzany nie tylko przez długowieczną babkę, ale także żonę, z konkretnym Słońcem w Koziorożcu w domu 6 krzyżującym się z Saturnem w Wadze. Nie napiszę, dlaczego Emmanuel Macron nie nadaje się do sztuki dyplomacji z Władimirem Putinem, gdzie Putin to rezolutna Waga, a Macron to Mars i Saturn w domu siódmym. Nie napiszę, dlaczego Rafał Trzaskowski stał się ofiarą nagonki przez niefortunne zachowanie. Nie będzie artykułu o tym, że bitcoin „poleciał na łeb na szyję” 20 – 30% w ciągu miesiąca i o ponad połowę wartości w ciągu trzech kwartałów (opisany w punkcie 7, http://astrologia-horoskop.pl/rozwazania-wieloletnie-2021-2026/ Czytaj dalej… ->

Więcej o wojnie. Widok z połowy maja.

Dzień dobry! Tekst ten był przygotowywany i redagowany wielokrotnie. Nie tyle miało to związek z lękiem przed „porażką prognostyczną”, dezorientacją ogólną lub prestiżem (wewnętrznym, czy zewnętrznym, diabli wiedzą, do niczego nie jest mi to potrzebne). Bardziej było to związane z tym, że jeśli o czymś pisać, to z sensem lub głębszym przygotowaniem, a nie na emocjach i „na hurra”. Bardzo dużo osób pytało mnie (i zapewne koleżanki i kolegów po fachu pytano też), „kiedy to się skończy”. Kiedy zakończy się wojna. Obiecałem zrobić kontynuację wpisu poprzedniego z dodatkiem po-konferencyjnym z marca, co niniejszym czynię. I od razu ostrzegam – łatwe to nie będzie! SŁÓWKA O EFEKCIARSTWIE Widziałem masę różnych efekciarskich zapowiedzi, że wojna skończy się: być może na koniunkcji Słońce – Jowisz (okolice 5 marca), albo Jowisz – Neptun (12 kwietnia), albo w Dniu Zwycięstwa (w Rosji 9 maja), co obiecywali eksperci i liczne przecieki. Przy czym typowanie 9 maja Czytaj dalej… ->

Wojny astrologów, wojna w Ukrainie.

Ludwig Wittgeinstein powiedział kiedyś „O czym nie da się mówić, to się musi przemilczeć” . Tekst astrologiczny powstaje w czasie 12 dnia inwazji Rosji na Ukrainę. Dopiero teraz. Po ochłonięciu emocjonalnym (częściowym), uporządkowaniu faktów i historii zapisanych i prześledzonych do tej pory, napiszę w sposób ścisły i precyzyjny, co ja o tym wszystkim myślę. 1] KEEP CALM, AND PRACTISE ASTROLOGY Świadomość ciężkiej i krwawej wojny odbiera zdolność racjonalnego stawiania astrologicznych (czy w ogóle profetycznych) tez i pozbawia nas logicznego myślenia, kierując je w stronę modelu życzeniowego lub czarnowidztwa. Dopóki umysł nie jest zdystansowany, dopóty nie ma co się wysilać na interpretację. Lepiej zaczekać. Ponieśliśmy „porażkę ezoteryczną”? Ludzie nas nie będą lubić? Spokojnie, więcej wiary w siebie! 2] CZEMU NIKT NIE WIEDZIAŁ? Nie, to nie jest tak, że astrologowie i inni nie przewidzieli tej inwazji. Sygnały były widoczne, wyraźne, tyle, że pomyliliśmy się co do oceny Putina. To tak, jakbyśmy nie Czytaj dalej… ->