Więcej o wojnie. Widok z połowy maja.

Dzień dobry! Tekst ten był przygotowywany i redagowany wielokrotnie. Nie tyle miało to związek z lękiem przed „porażką prognostyczną”, dezorientacją ogólną lub prestiżem (wewnętrznym, czy zewnętrznym, diabli wiedzą, do niczego nie jest mi to potrzebne). Bardziej było to związane z tym, że jeśli o czymś pisać, to z sensem lub głębszym przygotowaniem, a nie na emocjach i „na hurra”. Bardzo dużo osób pytało mnie (i zapewne koleżanki i kolegów po fachu pytano też), „kiedy to się skończy”. Kiedy zakończy się wojna. Obiecałem zrobić kontynuację wpisu poprzedniego z dodatkiem po-konferencyjnym z marca, co niniejszym czynię. I od razu ostrzegam – łatwe to nie będzie! SŁÓWKA O EFEKCIARSTWIE Widziałem masę różnych efekciarskich zapowiedzi, że wojna skończy się: być może na koniunkcji Słońce – Jowisz (okolice 5 marca), albo Jowisz – Neptun (12 kwietnia), albo w Dniu Zwycięstwa (w Rosji 9 maja), co obiecywali eksperci i liczne przecieki. Przy czym typowanie 9 maja Czytaj dalej… ->

Wojny astrologów, wojna w Ukrainie.

Ludwig Wittgeinstein powiedział kiedyś „O czym nie da się mówić, to się musi przemilczeć” . Tekst astrologiczny powstaje w czasie 12 dnia inwazji Rosji na Ukrainę. Dopiero teraz. Po ochłonięciu emocjonalnym (częściowym), uporządkowaniu faktów i historii zapisanych i prześledzonych do tej pory, napiszę w sposób ścisły i precyzyjny, co ja o tym wszystkim myślę. 1] KEEP CALM, AND PRACTISE ASTROLOGY Świadomość ciężkiej i krwawej wojny odbiera zdolność racjonalnego stawiania astrologicznych (czy w ogóle profetycznych) tez i pozbawia nas logicznego myślenia, kierując je w stronę modelu życzeniowego lub czarnowidztwa. Dopóki umysł nie jest zdystansowany, dopóty nie ma co się wysilać na interpretację. Lepiej zaczekać. Ponieśliśmy „porażkę ezoteryczną”? Ludzie nas nie będą lubić? Spokojnie, więcej wiary w siebie! 2] CZEMU NIKT NIE WIEDZIAŁ? Nie, to nie jest tak, że astrologowie i inni nie przewidzieli tej inwazji. Sygnały były widoczne, wyraźne, tyle, że pomyliliśmy się co do oceny Putina. To tak, jakbyśmy nie Czytaj dalej… ->

Wojna na Ukrainie. Albo i nie.

Sprawa wojny, prawdopodobnej wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą nie jest prosta do rozwiązania. W takich momentach ujawnia się często presja udzielania się, chęć atrakcyjnego utrafienia lub przypodobania się tematowi, który jest niczym gorący kartofel i powinien zostać obowiązkowo przez astrologa złapany. W szczególności gdy publiczność, żądająca spektakularnego efektu, czeka na „wyrok”. Będzie wojna? Nie będzie wojny? Będzie! Nie, nie będzie! Już wiele razy przekonałem się, jak łapanie gorącego kartofla dziejowego narusza spokój i profesjonalizm astrologii i do niczego sensownego nie prowadzi. Widziałem masę osób, które „widziały” wojny w Syrii, Korei Płn., Gruzji, Iranie, na Białorusi i na Tajwanie. Towarzyszyła temu ekstaza, widok zniszczeń, projekcja lęków i migracje ludzi, czyli wszystko co kojarzy nam się z dramatyzmem teatru wojennego. Niestety, „widzenia” opierały się na dokładnym śledzeniu doniesień medialnych, nie zaś na konsekwentnym i nieemocjonalnym odbiorze z przeszłości. Gdy do wspomnianych eskalacji konfliktów nie doszło, przepowiadacze wojen wychodzili z salonu wróżbitów w Czytaj dalej… ->

Prognoza astrologiczna 2022 – wstęp.

Mijający rok, zgodnie z moimi oczekiwaniami, nie przyniósł… nic szczególnego. Dlaczego? – spyta ktoś. Dlatego, że wielkie narracje i wielkie katastrofy zapowiadanie przez prognostów nie spełniły się, lub „nie chcą” się spełniać. Sytuacja jest analogiczna do interpretacji horoskopów urodzeniowych – kto by nie chciał, by w jego życiu corocznie działy się fajerwerki, wielkie przełomy i znaczące wydarzenia? Z perspektywy lat można spojrzeć, że tylko co któryś rok przynosi coś przełomowego. Przypomnę daty: -> 2020 i pandemia, -> 2015 i PiS, -> 2010 i katastrofa smoleńska, -> 2004 i akces do UE, -> 2001 WTC. Rok 2021 na tle innych lat przełomowy nie był i nie będzie tak wspominany. Czy jest się czym martwić? Wprost przeciwnie, przyszłe lata zafundują nam masę „atrakcji”, niekoniecznie pozytywnych. Od dwóch lat każę spoglądać ze szczególną uwagą na lata 2025 – 2026 [http://www.taraka.pl/2025__2026_USA, http://astrologia-horoskop.pl/rozwazania-wieloletnie-2021-2026/]. Spodziewam się, że za niedługo większość polskich prognostów nagle „odkryje” tą datę. Czytaj dalej… ->