Darmowe porady astrologiczne w czasie próby.

Dzień dobry! Żyjemy w trudnych i ciekawych czasach. Może nawet bardzo ciężkich, chociaż nie zdajemy sobie sprawy. Obserwujemy jak wiele osób doświadcza silnego kryzysu na wielu polach: informacyjnym („co złego nas jeszcze spotka?”), czynnościowym („co robić, jak się ratować?”), finansowym („czy przetrwam i nie skończę na ulicy?”), rodzinnym („czy bliska mi osoba nie umrze, ciężko nie zachoruje?”), do kryzysów wiary („gdzie jest regulująca świat Dobra Siła?”) i egzystencjalnych („moje życie traci sens”) włącznie. Z własnych i cudzych doświadczeń autobiograficznych zdaję sobie sprawę, jak silne zakłócenie poczucia wewnętrznego bezpieczeństwa może rujnować nasze przyszłe decyzje. Lęki i stresy odbierają nam resztki rozsądku, osobistej godności, podsuwając często pochopne, irracjonalne, głupie lub skrajnie rozpaczliwe rozwiązania (z próbami samobójczymi włącznie). W swojej pracy astrologa stykałem się z pojęciem cierpienia i stanami załamania nerwowego dosyć często. Zdarzały się pytania dotyczące śmierci, silnego zakochania, mocnych stanów lękowych lub stawiania ostrej tezy, że „życie straciło sens” (z powodu Czytaj dalej… ->

Czas mroku, czas strachu.

Mroczne realizacje astrologiczne na Marsie – Jowiszu – Saturnie – Plutonie w Koziorożcu. W wielu tekstach dotyczących przyszłości pierwszego kwartału 2020 roku ja i wielu astrologów ostrzegaliśmy przed tym, co nas czeka. Niektóre osoby uczyniły to w sposób miękki i nieśmiały, ja wybrałem opcję „na ostro” i „na smutno”. Wizja strachu, paniki i epidemii naprawdę pojawiła mi się oczyma wyobraźni, kiedy obejrzałem film „Joker”, z genialnym Joaquinem Phoenixem w roli głównej. Widziałem, że jest to znakomita ilustracja przyszłości w niedalekim czasie. Że panika i strach zarysują widnokrąg tego co nas czeka i będą dominować przez kilkanaście tygodni. Pisałem to [-> TUTAJ] w czystym przekonaniu, że tak się stanie, a nie po to, żeby przypodobać się moim czytelnikom piękną katastrofą. W prognozie na rok 2020 [http://astrologia-horoskop.pl/prognoza-astrologiczna-na-rok-2020/] napisałem o czasach hiperealizmu, o roku trudnych przełomów i rewolucji. Pojawiło się tam zdanie: „Pojęcie rozwoju zostanie coraz częściej zastępowane pojęciem przetrwania lub dawania sobie Czytaj dalej… ->

Kryzys 2020, wybory i armageddony

Dzień dobry! Zatrzęsienia zdarzeń dookoła nas jest tyle, że najlepiej by było potraktować każde z nich z osobna. Szczypczykami, z rzetelnością i wykwintnością godną mojego cedzącego fakty i wykrywającego tajemne powiązania Księżyca w znaku Panny, wespół w zespół z firmą Saturn&Merkury. Niestety, tym razem rozrzut możliwości interpretacyjnych będzie spory, godny bardziej Bliźniąt niż Panny. Na swoje usprawiedliwienie dodam, iż przyzwyczaiłem się, że czytelnicy żądają opisu głośnych i efektownych zjawisk. Summa summarum najwięcej klinięć i tak dostają posty w stylu: „odkryto trzynasty znak” , „popatrz co czeka Twój znak w miłości w tym tygodniu” , „w tym miesiącu zamów z wyprzedzeniem wizytę u fachowca, bo będzie co naprawiać w czasie retrogradującego Merkurego” . Taka jest ludzkość, co zrobię – nie nie zrobię. Przystąpmy do krótkiego przeglądu technicznego lutego 2020. Nie zwracajcie uwagi na to zdjęcie poniżej, to viral. PIERWSZY JEŹDZIEC APOKALIPSY. KORONAWIRUS. SINUSOIDY PANIKI I SUROWEGO REALIZMU. Gdy pisałem 25 stycznia Czytaj dalej… ->

Borys Budka, PO i PiS w roku 2020.

Dzień dobry Od momentu, gdy PiS wygrał wybory w roku 2015 na dwie raty (co wisiało w powietrzu i było do przewidzenia -> vide moja prognoza na rok 2015) informatorzy i odbiorcy prognoz politycznych w Polsce są zafiksowani na nieustannym powtarzaniu jak mantry tej samej kwestii: kiedy Jarosław Kaczyński straci władzę, kiedy Jarosław Kaczyński podupadnie na zdrowiu, kiedy Jarosław Kaczyński przejedzie na przejściu dla pieszych niepokalaną kotkę w ciąży. Kiedy Jarosław Kaczyński wyrzuci na zbity pysk jakiegoś ministra, kiedy śmiertelny promień z Urana go zniszczy, i tak dalej i tak dalej. Groteskowość tych kontekstów polega na tym, że uczyniono z Jarosława Kaczyńskiego władcę tak omnipotentnego, tak potężnego, że zupełnie zapomniano o istniejącym otoczeniu. Po prostu, zwyczajnie w świecie – opozycja w Polsce przestała istnieć! Nie ma ona nic kompletnie do powiedzenia! W ogóle nikt nie ma nic do powiedzenia! Jarosław Kaczyński stał się niczym metafizyczny operator dzwoneczka w eksperymencie Pawłowa Czytaj dalej… ->