Czas wyborów, czas nadziei, czas histerii. Ku drugiej połowie 2019 roku.

„Polityka jest nicością, która decyduje o naszym życiu, może zabijać, a może nas zostawić w spokoju. Więc trzeba na nią patrzeć jednym okiem, tym gorszym. A lepsze zostawić na lepsze rzeczy. Życie wyłącznie polityką wydaje mi się czymś przerażającym. Tam nie ma substancji”. Poeta, eseista i prozaik Adam Zagajewski w wywiadzie z Grzegorzem Wysockim [-> źródło] * PODSUMOWANIA POLITYCZNE PRZED JESIENNYMI WYBORAMI „Powiedz co z nami będzie?„. „Powiedz czy nas wyrzucą z Unii?„. „Czy mam się pakować i uciekać?„. „Czy czeka nas Wenezuela / Grecja / Korea Północna / Mordor?„. Takie teksty i zapytania mi się trafiają. Ludzie nie wytrzymują. gotowi są uwierzyć w końce światów. Emocje. Impulsy. Pisz szybko tekst! Nie. Stop. Szybko to się łapie pchły, a nie robi prognozy astrologiczne. Wszystko wymaga cierpliwości, czasu, dużej i rozlazłej analizy. Ciągłych powrotów do tego, co się robiło wcześniej. Astrolog nie jest strażą pożarną. Nie jest jednoosobową dywizją ds. panikowania. Czytaj dalej… ->

Początek szokujących zmian w horoskopie Polski. Spowiedź zbiorowa obywateli.

Witam Czytelników! Dzieje się ostatnio, oj dzieje! Badacze i obserwatorzy zjawisk społeczno – politycznych mają tendencję do bagatalizowania długotrwałych i fundamentalnych transformacji. Odbywa się to często kosztem krótkotrwałych medialnych sensacji. Weźmy pod uwagę głośną „aferę Srebrna” z Austriakiem w tle, która miała pozbawić Kaczyńskiego i PiS władzy. Robiła ona za czołówki medialne przez wiele, wiele dni. Co się z tym wszystkim stało? Dokładnie to samo co z wieloma pozornymi rewolucjami, typu strajk nauczycieli, strajk lekarzy lub historie KODu. Być może da się z tego wyłuskać jakąś sympatyczną tezę, że będzie miało to znaczenie w przyszłości, lecz … po co to czynić? Syntezą długotrwałego zjawiska i medialnej sensacji jest film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. Nie da się tego, w przeciwieństwie do wielu medialnych kapiszonów, zignorować za lat pięć, dziesięć, czy nawet dwadzieścia. To będzie bardzo ważny kamień milowy w historii Polski. Dobijająca do 20 milionów odsłon w ciągu tygodnia Czytaj dalej… ->

Miłość i szczęście w horoskopach. Lub ich brak.

Witam Czytelników! Motyw związków to bardzo wdzięczny temat, podejmowany przez astrologów w niemalże nieskończoność. Robi błyskotliwą karierę w książkach, na wykładach, podczas prezentacji i w licznych, często wdzięczących się felietonach. Prawdopodobnie jest tematem numer jeden jeśli chodzi o setki wątków na forach tarotowych, które hobbystycznie śledzę. Zapytania: „Czy będziemy jeszcze razem?„, „Czy jest sens o to walczyć?„, „Postawicie mi karty na gościa!„, czy bardziej napastliwe „Naprawdę nikt mi nie chce zrobić opisu?!„, to chleb powszedni takich folwarków publicznych. Towarzyszy temu często wydumana chwila głębokiego zamyślenia się i wydania ekscentrycznego wyroku. Po czym nadciągają nowe porcje narkotyku ezoterycznego. „To związek karmiczny!” „To karma! Nie może być inaczej!” „Byłaś kapłanką egipską!” „Byłeś faszystowskim oprawcą!” „Uciekłaś jako mężczyzna od żony!” „Robiłaś złe rzeczy!” „Ten zdradzający mąż, ta nieczuła żona, to „nagroda” / „kara” za poprzednie wcielenia”. Dramaty, moralitety, polecenia, duchowe bon moty i … pustka. Niby przekaz, ale jakoś dziwnie nie rozwiązujący sytuacji. Czytaj dalej… ->

Horoskopy początków i startów inicjatyw.

Witam Czytelników! Tworzenie wpisów politycznych to igranie z ogniem. Nie będę ukrywał, że większość z astrologów, tak jak zwyczajni ludzie, wyraża swój stosunek do polityki. Nawet jeśli robią to oni w sposób teoretycznie ukryty, to i tak wielu „ekspertów” od astrologii politycznej daje się włapać we wnyki subiektywizmu. W konwekwencji profeta robi za Mojżesza i prowadzi lud swój czytający do Ziemi Obiecanej. A ponieważ ludziom tak naprawdę nie zależy ani na regułach, ani na jakiejś – nazwijmy to – higienie emocjonalnej, to nie ma co się szczypać, że kółko wzajemnej adoracji się zamknie. „Fajnie, przewidział, że Kaczyński upadnie”. „Wrażliwy taki, dostrzegł, że ten Tusk się o nas troszczy i że wróci dla dobra Polski„. „Kochamy Pana, Panie astrologu, za to że gwiazdy mówią, że Wróg już ledwo dyszy„. Mało to takich narracji? Być może takie wskazania sprawiają, że czasami autentycznie boję się umieszczać pewne prognozy, żeby nie zostać zjedzonym przez Czytaj dalej… ->